Świątynie Bagan o wschodzie słońca, Mjanma

"Kiedy raz Cię Wschód zawoła, na nic później cały świat"

Kategoria

Bez kategorii

Wycieczka „4 wyspy” z Koh Lanty – czy warto?

Zazwyczaj staramy się unikać zorganizowanych wycieczek. Nie przepadamy za wykonywaniem wszystkiego według ściśle ustalonego programu, a do tego w tłumie ludzi. Są jednak takie sytuacje, kiedy w zasadzie nie ma się innego wyjścia. Wycieczka "4 islands", na którą się udawaliśmy, była jednym z "must have" wszystkich przewodników. Wsiadając rano do tuk tuka, już spodziewaliśmy się turystycznego piekła, ale cóż, na wpół zaspani postanowiliśmy się nie zniechęcać i pozwolić się porwać przygodzie… Juhu! O naiwni...

Swojska Koh Lanta

Słyszeliśmy same pochlebne opinie o Koh Lancie. Że duże i piękne plaże, że dobra infrastruktura, że fajny klimat, że dużo atrakcji… Czy rzeczywiście? I tak i nie, zależy, od której strony patrzeć! Na pewno najlepsze nasze wspomnienia z wyspy nie są zawiązane z tym, z czego najbardziej słynie! Bo kto by podniecał się uliczną garkuchnią z szaloną właścicielką, gangiem złodziejskich małp na podwórku i (nie) zwykłą gościnnością? My z pewnością :) W relacji zdradzamy, po której stronie wyspy najlepiej się zatrzymać, jakie plaże są najpiękniejsze oraz jak to jest stanąć oko w oko z Królową Koh Lanty...

Południe Tajlandii – Phi Phi

Myśl o południu Tajlandii wzbudzała w nas skrajne emocje. Z jednej strony kusząca wizja rajskich plaż i wspaniałego jedzenia, z drugiej dzikie tłumy turystów, śmieci i ceny z kosmosu. Zachwyt i wstręt. Ekscytacja i strach… które oblicze Tajlandii jest prawdziwe? Śpieszymy z odpowiedzią: oba. Ale po kolei… Zabierzemy Was na zwiedzanie wyspy maleńkiej jak łupina kokosa. W programie przepłacony nocleg, srogi melanż, koty i małpy skaczące po parapetach, pocztówkowe tajskie widoki oraz garść informacji, którą plażę wybrać na chillowanie... no i gdzie jest ta słynna "niebiańska plaża" ?

Singapur miasto do życia

Przed przyjazdem do miasta wiedzieliśmy, że spędzimy w nim kilka tygodni. Dlatego aktywnie przeglądaliśmy sieć w poszukiwaniu wskazówek nie tylko o tym jakie atrakcje warto odwiedzić, ale też porad dotyczących życia na miejscu, informacji o dzielnicach, komunikacji czy zwyczajnej garści poleceń gdzie skierować swoje kroki, żeby odpocząć od zgiełku miasta i wypocząć na łonie natury. Ostatnia część naszej relacji z Singapuru ma charakter praktyczny. Podpowiadamy jak odnaleźć się w mieście w trakcie dłuższego pobytu, gdzie i jak zamieszkać, gdzie robić zakupy i się taniej stołować. Zabierzemy Was też w mniej uczęszczane, dzikie szlaki miasta!

Singapur przyszłości i przeszłości cz.2

Część druga naszej relacji z 7 tygodniowego pobytu w Singapurze. Tym razem pokażemy z czego miasto najbardziej słynie - od lśniących wieżowców, przez kosmiczne drzewa po nowoczesne osiedla i skarby chińskiej kultury. A wszystko śladami starych rodzinnych zdjęć, które postanowiliśmy odtworzyć! Przekonajcie się sami czy nam się udało i jak miasto zmieniło się w ciągu niecałych 30 lat... W programie garść informacji o wieczornych atrakcjach miasta oraz tych mniej obleganych leżących poza standardowym szlakiem zwiedzania. Podzielimy się też wspomnieniami jak mimo wszelkich zakazów/nakazów żyło nam się na co dzień w Mieście Lwa.

Singapur przyszłości i przeszłości cz.1

Singapur od początku miał być naszym celem samym w sobie. Jedno z najsłynniejszych miast Azji dla większości podróżnych jest tylko punktem przesiadkowym, który zwiedza się najwyżej parę dni między innymi destynacjami. My ze względów osobistych chcieliśmy poznać Singapur od podszewki, zostaliśmy więc parę tygodni ciesząc się atmosferą miasta, które okazało się mniej nowoczesne niż się wydaje na pierwszy rzut oka... W pierwszej części relacji z Singapuru udowadniamy, że mimo krótkiej historii i designerskiej architektury, to miejsce z duszą. Zabierzemy Was w dzielnice etniczne i mniej znane miejscówki z klimatem, a przede wszystkim z niskimi cenami. Bo miasto da się zwiedzać trochę taniej, jeśli wie się gdzie szukać ;)

Kameralne Amed

Na Bali byliśmy już trzykrotnie, a za każdym razem odkrywamy jej nowe uroki. Tym razem postawiliśmy na plażowanie i zwiedzanie okolicznych głębin, które oprócz bajecznej rafy koralowej skrywają też pamiątki po II wojnie światowej. Wybraliśmy się do spokojnej miejscowości Amed gdzie można wręcz zapomnieć, że jest się na Bali... Wrak statku, nurkowanie, aktywny wulkan, plaże, widoki, woda, garstka turystów - brzmi jak przepis na fajne wakacje! W relacji opowiadamy na czym polega kameralny urok Amed, co można tam zobaczyć pod wodą i jak się żyje w cieniu wulkanu. Zajrzymy też do Ubud gdzie otworzymy drzwi do świata symbolii kultury balijskiej.

Nusa Penida Zabójcza Piękność

O Bali słyszeli chyba wszyscy, ale czy ktoś kojarzy jej małą siostrę - Nusę Penidę? Ta wysepka udowadnia, że z potęgą morza nie ma żartów, a skalisty i surowy krajobraz wbrew pozorom budzi wyłącznie zachwyt.To właśnie tu można zobaczyć dwie plaże, uznawane za jedne z najpiękniejszych na świecie. Jednak trzeba uważać na urok Penidy, bo skrywa on też kilka niebezpieczeństw... Z relacji dowiecie się jak dostać się na Nusę Penidę z Bali, jakie są podobieństwa i różnice między siostrami oraz dlaczego tylu tam obandażowanych ludzi?

Magia i atrakcje Gorontalo

Gorontalo może wydawać się niepozornym miejscem na pierwszy rzut oka, ale nie dajcie się zwieść... Już rok temu pisaliśmy o panującej tam magii, a jej siła okazała się tak wielka, że ściągnęła nas po roku w to samo miejsce! Tym razem mieliśmy okazję nie tylko odwiedzić starych przyjaciół, ale też zobaczyć na własne oczy magiczne obrzędy i wsiąknąć w lokalną kulturę. Pokażemy Wam przy okazji co można zwiedzać w okolicach Gorontalo i na czym polega największy urok indonezyjskich wsi. Opowiadamy o stosunku Indonezyjczyków do magii, zdradzamy kulisy szamańskiej medycyny i domowych rytuałów oraz pokazujemy gdzie będąc w okolicy warto wybrać się na wycieczkę.

Raja Ampat Ostatni Raj

Wszyscy myśląc o raju mamy pewnie w głowie podobne wyobrażenie. Nieskazitelnie niebieskie niebo, biały piasek, turkusowa i przejrzysta jak szkło woda. Do tego bujna roślinność z kolorowymi kwiatami, palmy kokosowe, morska bryza muskająca twarz w złote popołudnie… Bez tłumów, bez nachalnej komercji, poza cywilizacją i czasem… Tak, to miejsce istnieje naprawdę - witamy na Raja Ampat. W relacji zabierzemy Was do raju i podpowiemy jak się tam dostać, nawet mając na koncie kilka grzeszków. W programie czego się spodziewać, z jaką firmą (nie) nurkować i masa boskich widoczków. Oraz ciekawostka jak to się stało, że za zupkę chińską zapłaciliśmy 3000 zł...

1 2 3 9