Świątynie Bagan o wschodzie słońca, Mjanma

"Kiedy raz Cię Wschód zawoła, na nic później cały świat"

Etykieta

Filipiny

Kosmici z Bohol

Planując naszą podróż po Filipinach w ogóle nie braliśmy Bohol pod uwagę (podobnie jak Boracay) ze względu na mega turystyczny i komercyjny charakter tych wysp. Każdy kto przyjeżdża na Filipiny przyjeżdża właśnie tutaj albo na Palawan, a my mamy wrodzoną niechęć do przeciskania się przez tłumy i stania w kolejkach wszędzie, a już zwłaszcza po piwo (tudzież popularny na Filipinach rum). Przywiódł nas tutaj trochę przypadek (tanie bilety), a trochę żądza spotkania z Obcymi. Bo Bohol ma jedną niezaprzeczalnie kuszącą atrakcję...

Zwrakuj się w Coron!

Tajfuny, rekiny, II wojna światowa, wraki... to nie koszmarny sen, a lista atrakcji Coron! Nadmorskie miasteczko jakich wiele, a jednocześnie na tyle wyjątkowe, że przyjechaliśmy tu z drugiego końca świata trochę ponurkować! Znaczy Radek, bo Ania była zajęta poważniejszymi sprawami - opalenizna sama się nie zrobi...

Sagada – czy to na pewno Filipiny?

Filipiny przy pierwszym zetknięciu totalnie nas zaskoczyły. Nie to żebyśmy spodziewali się czegoś dobrego po Manilii - potwierdziły się wszelkie stereotypy, ale że będziemy spacerować po lasach sosnowych i z przyjemnością spać w skarpetkach w tropikach, to nam się śniło! Północ Luzon okazała się piękną krainą, żywcem wyjętą z Władcy Pierścieni - Shire, Moria i Gondor w jednym! I w tak pięknych okolicznościach przyrody zdobyliśmy order Virtutti Cebullari...