Etykieta
Mjanma (Birma)
Na tafli jeziora Inle
Nagroda za trud i znój wędrówki - jezioro Inle. Spędziliśmy tam parę dni pełnych błogiego lenistwa, ale też aktywnego wypoczynku na rowerach i w łódce. Podziwialiśmy krajobrazy, podglądaliśmy życie codzienne mieszkańców i daliśmy się złapać w sieć...nie, nie rybacką, chociaż rybacy odgrywali w tym kluczową rolę. Jak się okazało jezioro budzi nie tylko zachwyt, ale i uśmiech politowania, a czasem grymas irytacji. Jak każde turystyczne miejsce ma blaski, ale i głębokie jak toń jeziora cienie... Czyli parę słów o tym ile kosztuje wycieczka, czego się spodziewać i czego unikać w Nyaung Shwe.
Trekking nad jezioro Inle
Trekking z Kalaw do jeziora Inle to obowiązkowy punkt każdego szanującego się backpakersa. My również postanowiliśmy dołączyć do tego zaszczytnego grona i pokonaliśmy pieszo kilkadziesiąt kilometrów przez malownicze góry, lasy i pola chilli podczas trzydniowej wędrówki. Trasa bywała ciężka, ale całe szczęście towarzyszył nam... nepalski wielbłąd. A przynajmniej tak się przedstawił ;) Zdradzamy też jak wygląda organizacja takiego trekkingu, ile to kosztuje i co zobaczyliśmy po drodze.
W Królestwie Paganu
Królestwo Paganu (albo Baganu) jest największą atrakcją Mjanmy i jednym z najświętszych miejsce dla mieszkańców kraju. Równina pokryta tysiącami świątyń rozpala wyobraźnię archeologów, podróżników i wielbicieli social mediów. Wiedzieliśmy, że chcemy tu przyjechać jak tylko pierwszy raz zobaczyliśmy zdjęcie wschodu słońca nad Paganem, na długo zanim skrystalizował się plan naszej podróży, a my sami dowiedzieliśmy się czegokolwiek więcej na temat Birmy. I nie rozczarowaliśmy się! Gdzieś w trawie nadal leżą nasze szczęki, a my do końca życia nie zapomnimy mistycznej aury Paganu…
Oszukani przez Mandalaj
W podróży miewa się czasem gorsze chwile i są miejsca, które bardziej od innych uczą pokory. Chyba lubimy być oszukiwani, bo w Mandalaj znów przekonaliśmy się, że nie ma co snuć planów na wyrost, bo czasem wystarczy drobiazg (a może klątwa?) aby marzenia legły w gruzach. Zaliczyliśmy w tym mieście nie tylko piękne zabytki, ale i pasmo porażek, w których udział mieli kurczak i recepcjonistka - z takiego połączenia nie mogło wyjść nic dobrego... Poza tym parę wskazówek co i jak warto zobaczyć w Mandalaj.
10 dziwnych zjawisk w Mjanmie
Mjanma może zaskoczyć niemal wszystkim - od wyglądu mieszkańców, przez sfermentowaną kuchnię, po dziwne obyczaje. Egzotyka jest na każdym kroku, wystarczy pójść na spacer ulicami Rangunu czy Mandalaj... O czym warto wiedzieć zanim się na taki wybierzemy? Przedstawiamy krótki ranking dziwności, które najbardziej zaskoczyły nas w kulturze Birmańczyków! Hmm... a może Mjanmarczyków?
Sylwester w Rangunie
Witaj Mjanmo! Mjanma (dawniej Birma) była jednym z naszych marzeń, a więc stała się również flagowym punktem planu podróży. Od kilku lat fascynowały nas birmańskie krajobrazy ciągnących się po horyzont pagód, starożytne zabytki i nieskażona Zachodem kultura. Fakt, że przez wiele lat kraj był zamknięty dla zwiedzających również był dla nas dodatkowym wabikiem, podkręcającym wyobraźnię. Pierwszym naszym przystankiem był Rangun, gdzie przekonaliśmy się, że duże miasto nie zawsze oznacza to tętniące życiem… a przynajmniej nie tak, jakbyśmy się tego spodziewali.