Etykieta
Bromo
Droga do Bromo
Nie była łatwa, prosta i przyjemna... Prowadziła przez wyschnięte bezdroża Jawy, obskurne warungi i sekretne ścieżki w ciemności. Stawialiśmy czoła cwaniackim przewoźnikom, nachalnym sprzedawcom i brakowi klimatyzacji. Walczyliśmy z chciwością Indonezyjczyków, mafią i własnymi słabościami, niczym w dobrym filmie sensacyjnym by na końcu przybić sobie radosną piątkę. Może znowu daliśmy się parę razy sfrajerzyć, ale tym razem i nam udało się oszukać system, a tych widoków nikt nam nie zabierze - dziękujemy Bromo!