Świątynie Bagan o wschodzie słońca, Mjanma

"Kiedy raz Cię Wschód zawoła, na nic później cały świat"

Etykieta

Trekking

W czeluściach Mulu

Park narodowy Gunung Mulu leży tak głęboko w lesie, że można dostać się tam tylko samolotem. W prastarej dżungli kryją się nie tylko zagrożone gatunki zwierząt, ale też największy i najbardziej tajemniczy system jaskiń. Wśród nich króluje słynna Jaskinia Jeleni, przez lata uważana za największą jaskinię na świecie. A jak dodamy do tego exodus milionów nietoperzy i pierwotne plemię w sąsiedztwie, to już wiadomo, że warto tu przylecieć - co możemy potwierdzić z czystym sumieniem. W szóstej relacji z Borneo zabieramy Was do stanu Sarawak, którego klejnotem jest park Mulu. Opowiadamy jak wygląda zwiedzanie parku, gdzie i jak zorganizować sobie nocleg, czego spodziewać się po wioskach ukrytych w lesie i jakie atrakcje zachwyciły nas najbardziej.

W dżungli Danum Valley

Danum Valley - ukryte głęboko w dżungli sanktuarium dzikiej przyrody, ośrodek badawczy, jedna z głównych atrakcji stanu Sabah. W ostępach prastarego lasu na gałęziach bujają się lengury i orangutany, słonie mogą zajść człowiekowi drogę, a nocami straszą baśniowe stwory i duchy łowców głów, którzy kiedyś zamieszkiwali te tereny. A przynajmniej tak to sobie wszystko wyobrażaliśmy... Rzeczywistość trochę pokryła się z oczekiwaniami, ale czy wszystko nam się podobało? W piątej relacji z Borneo zdradzamy czy dolina zasłużyła na swoją sławę, podpowiadamy jak zorganizować pobyt w Danum Valley, czego na miejscu się spodziewać i ile taka zabawa w tropicieli kosztuje.

Wyprawa na Borneo – Kinabalu

Borneo. Sama nazwa zawiera w sobie przedsmak przygody! Bogactwo przyrody, dzikie zwierzęta, rdzenne plemiona, leśne i morskie krajobrazy - wszystko w najwspanialszych parkach narodowych świata. Po tygodniach spędzonych w mieście, usłyszeliśmy zew dżungli, który do tej pory rozbrzemiewa nam w głowach na samo wspomnienie wszystkich tamtejszych cudów natury! W kilku kolejnych relacjach zabierzemy Was w podróż po tej unikatowej wyspie, na której spędziliśmy miesiąc, zaczynając od symbolu Borneo - góry Kinabalu. W programie pierwszej części: krótki poradnik jak przygotować się do zwiedzania Borneo, relacja jak wygląda nurkowanie w parku narodowym Tunku Abdul Rahman i co widzieliśmy u stóp świętej góry Kinabalu. Wszystko okraszone informacjami czym dojechać i za ile.

Lasy Cameron Highlands

Znane przede wszystkim z plantacji herbaty i chłodniejszego klimatu wyżyny Cameron, skusiły nas obietnicą widoków i przygód na pieszym szlaku wśród herbacianych krzaczków. Na miejscu okazało się jednak, że to co napiękniejsze w regionie wcale nie jest posadzone przez człowieka - w końcu nikt nie przebije samej natury! Dzielimy się szczegółami o wybranych trasach trekkingowych, udowadniamy dlaczego nie warto brać zorganizowanej wycieczki oraz pokazujemy na czym polega fenomen Cameron Highlands.

Na Grzbiecie Smoka Longsheng

Wizyta na południu Chin nie mogła obyć się bez Longsheng - miejscowości, która słynie z jednych z najpiękniejszych na świecie tarasów ryżowych. Poletka ciągną się przez kilkadziesiąt kilometrów przez wzgórza, tworząc pofalowane krajobrazy... zupełnie jakby ziemię przykrył jakiś magiczny, wijący się gad. Do tej pory nie możemy się zdecydować co zrobiło na nas większe wrażenie - piękno widoków czy ogrom pracy jaką włożyła w nie lokalna ludność. Z relacji dowiecie się gdzie najlepiej zwiedzać tarasy i jak się przygotować do trekkingu. Musimy się jednak przyznać, że gapy z nas straszne i ten wpis zamieszczamy ku przestrodze... Wbrew pozorom łatwo się tam zgubić!

Zhangjiajie kraina Avatara

Park Narodowy Zhangjiajie (czyt. Dżangdziadzie) - legendarne góry od tysiącleci stanowiące inspirację dla chińskiej sztuki, a w czasach współczesnych dla amerykańskiej superprodukcji "Avatar". Już na etapie planowania naszej podróży po Chinach, wiedzieliśmy, że musimy je zobaczyć na własne oczy! Czy rzeczywiście wyglądają tak kosmicznie? Skóra nie pokryła nam się niebieską łuską, ale i tak poczuliśmy się jak w innym świecie... Zdradzamy masę szczegółów jak wygląda wizyta w parku, jak się tam poruszać, gdzie spać i co ze sobą zabrać zaczynając od mnóstwa cierpliwości, bo turystyka w chińskim stylu potrafi dać w kość...

U stóp świętej góry Genie

"Gdybym miał 10 tysięcy metrów czystego, białego jedwabiu owinąłbym nim delikatnie górę Genie" - te słowa padły ponad sto lat temu z ust jednego ze świętych mnichów, ale do dzisiaj oddają uwielbienie jakim darzą tę górę wszyscy Tybetańczycy. Rezerwat góry Genie zachwyca pięknem natury i mistyczną atmosferą świętych miejsc buddyzmu tybetańskiego, których skarbem jest leżący u podnóża góry klasztor Lenggu. Gwarantujemy niezapomnianą podróż w czasie i w przestrzeni - przez góry, skały, jeziora i doliny prosto pod drewniane dachy tybetańskich domów i starożytnych pustelni.

Wąwóz skaczącego tygrysa

Zwiedzając prowincję Junnan nie sposób pominąć jej najsłynnieszej atrakcji - Wąwozu Skaczącego Tygrysa! Ten jeden z najgłębszych w Azji kanionów kusi obietnicą przygody wśród gór i lasów z widokiem na legendarną rzekę Jangcy. Popularna wśród piechurów trasa ponoć należy do najpiękniejszych w Chinach, a legenda o miejsowym tygrysie tylko podkręca wyobraźnię - postanowiliśmy się przekonać ile prawdy mają w sobie ludowe i turystyczne podania... Podpowiadamy jak się dostać do wąwozu, jak poradzić sobie z bagażem, gdzie nocować i jakie pułapki czekają na turystów na szlaku.

Jaskiniowy raj Phong Nha

Park Narodowy Phong Nha - miejsce, gdzie z łatwością można wyobrazić sobie jak wyglądał prehistoryczny świat. Każdy znajdzie tu coś dla siebie - zarówno miłośnicy spokojnego obcowania z naturą, jak i Ci co lubią poczuć trochę adrenaliny. Przyjechaliśmy tu dla trekkingu, a dostaliśmy o wiele więcej! Przeżyliśmy tam skrajne emocje - od zachwytu po rozpacz, ale dzięki temu wizyta w parku stała się najlepszym doświadczeniem w naszej dotychczasowej podróży. Phong Nha na zawsze zapisze się w naszej pamięci… z resztą w nogach i plecach też. Zdradzamy jak przetrwać 2 dni w dżungli, jak wygląda trekking do słynnej Pygmy Cave, które jaskinie powaliły nas na kolana i dlaczego warto nosić legginsy?