Świątynie Bagan o wschodzie słońca, Mjanma

"Kiedy raz Cię Wschód zawoła, na nic później cały świat"

Etykieta

Życie w podróży

Swojska Koh Lanta

Słyszeliśmy same pochlebne opinie o Koh Lancie. Że duże i piękne plaże, że dobra infrastruktura, że fajny klimat, że dużo atrakcji… Czy rzeczywiście? I tak i nie, zależy, od której strony patrzeć! Na pewno najlepsze nasze wspomnienia z wyspy nie są zawiązane z tym, z czego najbardziej słynie! Bo kto by podniecał się uliczną garkuchnią z szaloną właścicielką, gangiem złodziejskich małp na podwórku i (nie) zwykłą gościnnością? My z pewnością :) W relacji zdradzamy, po której stronie wyspy najlepiej się zatrzymać, jakie plaże są najpiękniejsze oraz jak to jest stanąć oko w oko z Królową Koh Lanty...

Singapur miasto do życia

Przed przyjazdem do miasta wiedzieliśmy, że spędzimy w nim kilka tygodni. Dlatego aktywnie przeglądaliśmy sieć w poszukiwaniu wskazówek nie tylko o tym jakie atrakcje warto odwiedzić, ale też porad dotyczących życia na miejscu, informacji o dzielnicach, komunikacji czy zwyczajnej garści poleceń gdzie skierować swoje kroki, żeby odpocząć od zgiełku miasta i wypocząć na łonie natury. Ostatnia część naszej relacji z Singapuru ma charakter praktyczny. Podpowiadamy jak odnaleźć się w mieście w trakcie dłuższego pobytu, gdzie i jak zamieszkać, gdzie robić zakupy i się taniej stołować. Zabierzemy Was też w mniej uczęszczane, dzikie szlaki miasta!

Singapur przyszłości i przeszłości cz.2

Część druga naszej relacji z 7 tygodniowego pobytu w Singapurze. Tym razem pokażemy z czego miasto najbardziej słynie - od lśniących wieżowców, przez kosmiczne drzewa po nowoczesne osiedla i skarby chińskiej kultury. A wszystko śladami starych rodzinnych zdjęć, które postanowiliśmy odtworzyć! Przekonajcie się sami czy nam się udało i jak miasto zmieniło się w ciągu niecałych 30 lat... W programie garść informacji o wieczornych atrakcjach miasta oraz tych mniej obleganych leżących poza standardowym szlakiem zwiedzania. Podzielimy się też wspomnieniami jak mimo wszelkich zakazów/nakazów żyło nam się na co dzień w Mieście Lwa.

W zaułkach George Town

George Town na wyspie Penang to jedna z najsłynniejszych miejscówek w Malezji. Obowiązkowy przystanek dla wszystkich miłośników sztuki ulicznej, dobrego jedzenia i tętniącej życiem kultury. Wszystko dostępne w zaułkach kolonialnych kamieniczek, które same zachęcają żeby się wśród nich zgubić. Nic dziwnego, że George Town uznawane jest za jedno z ładniejszych miast Malezji, a nawet całej Azji Południowo-Wschodniej. Panuje tu totalnie hipstersko-artystyczny klimat, który próbują podrabiać inne miasta kraju. Jednak stolica Penang pozostaje unikatem, a do tego kolebką kilku malezyjskich tradycji kulinarnych... Zabierzemy Was w zaułki gdzie zobaczycie na czym polega artystyczny fenomen miasta, a także zdradzimy parę atrakcji zarówno dla ciała, jak i ducha...

10 mitów o Hong Kongu cz.1

Hong Kong to miasto- legenda, sami więc złapaliśmy się na kilku oczekiwaniach, które wobec niego mieliśmy. Na miejscu jednak w większości okazały się błędne... Zaskoczeni rozjazdem między opiniami, a rzeczywistością postanowiliśmy zebrać 10 obiegowych opinii o Hong Kongu i rozprawić się z nimi bezlitośnie w dwóch częściach - w końcu spędziliśmy w mieście miesiąc, więc trochę mamy do powiedzenia ;) W pierwszej części pokażemy różne oblicza miasta udowadniając, że Hong Kong kryje w sobie wiele uroku, wystarczy chcieć go zobaczyć w trochę mniej oczywistych miejscach. Kilka mitów więc obalimy, ale kilka boleśnie potwierdzimy... zwłaszcza te związane z kosztami życia w Hong Kongu...

10 mitów o Hong Kongu cz.2

Część druga naszej relacji z kilkutygodniowego pobytu w Hong Kongu jest nieco bardziej gorzka... Jak się okazało, życie codzienne w Hong Kongu nie dla wszystkich jest tak barwne, jak pokazaliśmy w części pierwszej, a i turysta powinen mieć się czasem na baczności! Kolejne 5 mitów zostaną zatem obalone, a tylko jeden potwierdzony... no, prawie... Z relacji dowiecie się wielu praktycznych informacji o transporcie w Hong Kongu, gdzie udać się po tanią elektronikę i o co chodzi protestujacym w Hong Kongu... Czy w związku z zamieszkami nadal jest bezpiecznie? Ile czasu warto spędzić w mieście?

Buddyjskie skarby Leshan i Dazu

Jak mogliśmy przejechać obojętnie obok największych i najwspanialszych zabytków sztuki buddyjskiej w Chinach? Niedaleko Chengdu znajdują się dwa słynne ośrodki kultu Buddy, które od wieków przyciągają wiernych, a w ciągu ostatnich lat również turystów. Skala, kunszt i wartość artystyczna tych świętych przedsięwzięć poruszą nawet największych ignorantów, a nam samym pomogły przezwyciężyć kryzys podróżniczy. W programie garść historycznych ciekawostek, sporo informacji praktycznych (w tym gdzie najlepiej przedłużyć wizę w Chinach) i mnóstwo emocji. Chyba nic nas tak nie porusza jak ludzkie poświęcenie - czy to dla sztuki, czy dla wspólnoty, czy dla wizy i uniknięcia chińskich kolejek...

Miasto pand Chengdu

Prosto z tybetańskiej, płynącej mlekiem jaków krainy, trafiliśmy do stolicy Syczuanu - słynnego Chengdu. Było to przeskok nie tylko geograficzny (po zapierających dech w piersiach górach i stepach wylądowaliśmy na płaskim jak stół miejskim betonie), ale przede wszystkim kulturowy - po tygodniach spędzonych na prowincji, mieliśmy w końcu zobaczyć jak wygląda prawdziwa, chińska metropolia ze wszystkimi jej blaskami i cieniami. Opowiadamy czym zaskoczyły chińskie ulice, a czym nas ujęły za postsocjalistyczne serce. Poprowadzimy was przez bambusowe zagajniki prosto przed pyszczki pand i pawilony poetów, a na koniec zdradzimy też mroczny sekret życia w podróży...

Jesteśmy w Chinach!

Od lat byliśmy zafascynowani Chinami - to jedna z kolebek cywilizacji i kultura, która miała największy wpływ na dzieje i tradycje całej Azji. Już na sam dźwięk słowa ,,Azja" jest najczęściej pierwszym skojarzeniem - jakby cały kontynent składał się tylko z jednego kraju. A przecież można śmiało powiedzieć, że Chiny są tak zróżnicowane kulturowo i krajobrazowo, że same są jak kontynent! Kraju Środka nie mogło więc zabraknąć na naszej trasie mimo, że oprócz zachwytu budzi też niepokój... Postanowiliśmy się zorientować czy słusznie i spędzić tu kilka miesięcy. Podpowiadamy jak zorganizować wizę do Chin, na co trzeba zwrócić uwagę i jaki spotkał nas pierwszy szok kulturowy… a nawet kilka.

Spotkajmy się w Mui Ne

,,Siema! Jesteśmy nad morzem w Mui Ne! Jest dużo turystów, to fakt, ale jest całkiem spoko!" Dostaliśmy taką wiadomość od obcych ludzi, gdy byliśmy po raz drugi w Sajgonie - 220 kilometrów od Mui Ne. Czy w Warszawie wsiedlibyście w pociąg tylko dlatego, że ktoś kogo nigdy na oczy nie widzieliście, namówiłby Was na wspólne piwo np. w Gdańsku? No właśnie. Ale życie w podróży rządzi się innymi prawami i we wszystkim dostrzega szansę na przygodę! Miały być góry, ale w sumie…może morze? Subiektywna relacja o tym za co pokochaliśmy ruski kurort Mui Ne, połączona z obiektywnymi faktami dlaczego nie warto tam jechać ;) Dedykujemy ten wpis sprawcom całego zamieszania - Lucynie i Marcinowi :*